• Wpisów:15
  • Średnio co: 161 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 15:18
  • Licznik odwiedzin:3 694 / 2590 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Czesc ludzie dzis malo tekstu a wiecej obrazkow. Jestem chora nie czuej sie najlepiej nawet weny nie mam ;o

Lubie ogladac sesje modelek/aktorek wszystok jest tak dopracowane i na wysokim poziomie a zdjecia sa dobre ahh
 

 
nie moge czasami sama ze sobą wytrzymać
zawsze od poniedzialku sie odchudzam
brakuje mi silnej woli
jestem gruba i tłusta
nienawidze tego brzucha i ud

jak moge miec silniejsza wole ? pomocy. chce schudnac. wieem cwiczenia i dieta ale dlaczego to takie trudne?
  • awatar melo0dy: dobrze powiedziane ;p! truue
  • awatar iwillbeslim: jest trudne bo musisz zrezygnować z czegoś co lubisz i zacząć robić coś co przychodzi z trudem. Dlatego jest ciężko. Trzeba się jakoś przemóc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie motylki
strasznie dawno mnie tutaj nie bylo
mam troche problemow z ktorymi sobie sama nie radze ;O zawsze bylam silna i nie musialam zie nikomu zwierzac, nie wiem co sie ze mna stalo.

Mama wola mnie na obiad ;< nigdzie sie nie ruszam udaje ze mnie nia ma. Nie chce jesc dzis juz nic wiecej. Niedlugo lato mam nadzijee ze odważe sie w te wakacje wlożyć mój strój kąpielowy !
____
a teraz troche fotek abyscie sie nie zanudzily ;D
nie chce nawet mowic ile ważę jeszcze nie
nie jestesm gotowa
to dla nie za duzo
chwile slabosci sa bardzo gorzkie .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
48 kilo ! 48 kilo! 48 ! jestem coraz blizej , wiem ze nie ma co sie za bardzo cieszyc (efekt jojo i takie tam ) ale jednak. Zle ie czuje fizycznie ale psychicznie jest ok! Trzymajcie kciuki ;3

dozobaczyska motyki ;*
 

 
mialam tak kiedys, dawno temu stare czasy. W 'tamtym' życiu. Każdy chyba kiedyś ma tak ,ze zaczyna nowe życie jednak ciagle w tym samym ;o
Było ciężko.
______________
Dzis nie mam humoru dosiegla mnie taka nostalia wewnetrzna pustka, i jescze taka pogoda na dworze pff Czuje niedobor zlego powietrza w plucach i jakos mi smutno. chyba zawsze jest mi smutno wieczorami

(Jutro plan od nowa ! moje upragnione 44 kilo ! )
  • awatar Floof ®: ja musze miec 43 kg, czas sie starac!
  • awatar melo0dy: @*Lutka*: jaaaa tez !!! grr niestety marzenia ;/
  • awatar *Lutka*: to ja chciałabym byc top model i tyle wazyc! :((
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Helloł masakra nienawidze matematyki ! dostalam kolejna jedynke ;o jeszcze tego mi trzeba pff
Podobno na zly humor najlepsze sa zakupy, a wiec poszlam i wychaczylam naprawde swietne buty oraz sweterek wstawie zdjecia jak tylko cos do nich dobiore ! Jak narazie moj plan o odchudzaniu legl w gruzach kiedy moja kochana mamusia kupila na sniadanie cieple buleczki a tata na obiad zrobil pizze -.-' jestem tlusta swinia ! jak moglam ?

Jak ja moglam sie nie powstrzymac ? nie mam zadnej kontroli nad swoim zyciem grr

Sekrety superfigury od A do Z
Ananas - na problemy z trawieniem
Wprowadź go na stałe do swojej diety. Zawiera unikatowy enzym, bromelinę, która przyspiesza zamianę kalorii w energię. Przede wszystkim jednak pomaga szybko strawić produkty zawierające duże ilości białka, np. sery, mleko, mięso. Ma też sporo potasu, który usuwa nadmiar płynów z organizmu, a wraz z nimi toksyny sprzyjające przybieraniu na wadze i cellulitowi. Tak skutecznie działają jednak tylko świeże owoce i sok z ananasa.


Błonnik - oszukuje głód
Jeśli nie chcesz utyć, jedz dużo produktów zawierających błonnik. Chłonie on wodę jak gąbka i pęcznieje, a wypełniając żołądek i jelita, sprawia, że czujesz się najedzona. Wchłania też tłuszcze, dzięki czemu nie przybywa ci centymetrów w biodrach. Ponadto hamuje napady "wilczego apetytu". Najwięcej jest go w pełnoziarnistych produktach zbożowych. A zatem na śniadanie zamiast chrupiącej bułeczki zjedz kromkę razowego pieczywa, na obiad zaś do mięsa wybierz kaszę gryczaną, a nie ziemniaki.



Celebrowanie każdego posiłku
Nie spiesz się podczas jedzenia. Kto je powoli, zje mniej. Mózg bowiem dopiero po 15-20 minutach od rozpoczęcia posiłku otrzymuje z żołądka sygnał, że zaspokoiłaś głód. Każdy kęs żuj dokładnie (także dlatego, że trawienie zaczyna się już w ustach). I rób przerwy, odkładając co chwila sztućce. Obiad czy kolacja, które trwają dłużej, wydają się bardziej obfite. Skup się na smakowaniu dań. Nie oglądaj telewizji, nie czytaj, bo wówczas machinalnie będziesz wkładać do ust kolejne porcje jedzenia, choć już dawno nie jesteś głodna.


Dawka śmiechu - obowiązkowo
Nawet nieśmiały chichot ma zbawienny wpływ na nasz organizm, a co dopiero, gdy śmiejemy się do rozpuku. Podczas minuty umiarkowanej wesołości tracimy ok. 15 kcal. Gdy się śmiejemy, pracuje aż 150 mięśni. To dlatego po "zrywaniu boków" wszystko nas boli tak jak po intensywnym treningu. Ponadto pracujące mięśnie brzucha pobudzają do intensywnej pracy układ pokarmowy, który się nie skarży, bo jednocześnie fundujemy mu wspaniały masaż


Eliminowanie alkoholu
Większość trunków zawiera "puste kalorie", tzn. nie ma w nich żadnych wartościowych substancji. Niewiele zmienia dodawanie do nich np. soku pomarańczowego. Alkohol jest bowiem bardzo moczopędny, a wraz z moczem wydalamy z organizmu ważne dla jego pracy witaminy i sole mineralne. Tylko czerwone wino zyskało aprobatę dietetyków i lekarzy. Pierwsi podkreślają jego dobroczynny wpływ na procesy trawienia, drudzy - na układ krążenia


Fitness club - i tłuszcz nie ma żadnych szans
Najwięcej energii spalają mięśnie, ale tylko wtedy, gdy pracują. Dlatego też ćwiczenia to fantastyczny sposób na zachowanie smukłej sylwetki. Poza tym jeśli regularnie chodzisz na siłownię, możesz prawie bezkarnie oddawać się rozkoszom stołu. Ćwicząc, np. z ciężarkami, szybko rozprawisz się z każdym gramem tłuszczu, który się odłożył podczas obfitującego w towarzyskie imprezy weekendu. Odpowiednio dozując obciążenie, nie musisz się obawiać, że zyskasz posturę kulturystki. Gdy siłownia nie odpowiada twojemu temperamentowi, wybierz intensywne zajęcia przy muzyce. W ciągu 30 minut aerobiku spalisz ponad 200 kcal. Dwa razy - tyle podczas ćwiczeń na stepie.


Grafik - co i kiedy jeść
Dietetycy radzą, by jeść pięć razy dziennie, małe porcje i w miarę możliwości o tej samej porze. Przerwy pomiędzy posiłkami nie powinny być dłuższe niż 3-4 godziny. Naprzemienne głodzenie się i przejadanie spowalnia bowiem przemianę materii. Największy błąd popełniają ci, którzy jedzą tylko dwa razy dziennie - obfity obiad i późną kolację, a zapominają o śniadaniu. Rano nasz organizm potrzebuje energii, aby zacząć sprawnie funkcjonować. Najlepsze dla niego będą produkty bogate w białko, węglowodany i błonnik, niezbyt tłuste i słodkie. Płatki śniadaniowe, jogurt, sery, jaja, kakao są idealnym, bo wolno wyczerpującym się zapasem paliwa. Drugim błędem jest zbyt późna kolacja. Zjedz ją co najmniej 2 godziny przed snem. Jeśli położysz się z pełnym żołądkiem, nie będziesz mogła zasnąć. Poza tym organizm nie wykorzysta "zjedzonych" kalorii. Zamienią się w tłuszcz zapasowy.


Herbata - pokochaj czerwoną
Najpopularniejszą jest chińska pu-erh. Nazywa się ją "zabójcą tłuszczu", dlatego warto po nią siegać zwłaszcza po tłustych posiłkach. Możesz ją kupić w różnych smakach i postaci: w granulkach, listkach i torebkach. Ta ostatnia jest najwygodniejsza. Parzy się ją 3 minuty. Wystarczy filiżanka dziennie, by utrzymać wagę. Jesli chcesz trochę schudnąć, wypijaj 3 filiżanki. W zachowaniu ładnego ciała pomaga również picie zielonej herbaty. Oczyszcza ona ciało z toksyn, usprawnia pracę układu pokarmowego, wspomaga zwalczanie cellulitu.


Idealne proporcje
Co i w jakich ilościach trzeba jeść, aby nie tylko cieszyć się smukłą linią, ale też długo być zdrowym, aktywnym i pełnym wigoru, najlepiej obrazuje tzw. piramida żywieniowa. Jej podstawę stanowią produkty, których powinno być w naszym codziennym menu najwięcej - chleb pełnoziarnisty, niełuskane kasze, płatki zbożowe, a także oleje roślinne. Tylko nieco mniej powinnaś zjadać warzyw i owoców, ryb, jaj i drobiu. Na szczycie piramidy znajdują się produkty, które należy ograniczyć do minimum - czerwone mięso, białe pieczywo, makarony, słodycze.


Jod - żeby nie tyć "od powietrza"
Pobudza tarczycę do produkcji hormonu, który reguluje przemianę materii we wszystkich komórkach organizmu. Jeśli brakuje jodu, przybieramy na wadze, choć prawie nic nie jemy. Jod znajdziesz w pożywieniu - najwięcej jest go w rybach morskich i oczywiście w jodowanej soli. Jego niedobór uzupełnia leczenie klimatyczne - pobyt nad Bałykiem, zwłaszcza na Helu i w rejonie Mierzei Wiślanej. Naucz się też odreagowywać stres. Nieustanne napięcie nerwowe zwykle się kończy obniżeniem poziomu jodu w organizmie.


Kontrola wagi - unikniesz niespodzianek
Kup sobie koniecznie wagę łazienkową i stawaj na niej przynajmniej 2-3 razy w tygodniu. Rób to o tej samej porze, najlepiej przed śniadaniem, tuż po wyjściu spod prysznica. Jeśli zaczyniesz tyć, waga ci to zasygnalizuje, a wówczas będziesz mogła szybko zareagować, ograniczając jedzenie. Weź jednak po uwagę, że przed miesiączką organizm kobiety gromadzi wodę. Możesz wtedy ważyć nawet dwa kilogramy więcej.


Light produkty - mniej tuczą
Na półkach sklepowych znajdziesz wiele produktów o obniżonej kaloryczności (np. niskosłodzone dżemy, jogurty owocowe i mleko). Mają mniejszą zawartość tłuszczu i cukru lub są całkowicie ich pozbawione. Trzeba je jednak jeść z umiarem i zawsze sprawdzać etykiety. Czasem nie zawierają tłuszczu, za to cukru - w nadmiarze. Ponadto niektóre mają sporo konserwantów, polepszaczy smaku, sztucznych barwników.


Łyżeczka cynamonu - aromatyczny sojusznik
Sproszkowana kora cynamonowca cejlońskiego reguluje pracę przewodu pokarmowego, zapobiega też "zajadaniu" stresu, ponieważ świetnie rozładowuje napięcia wewnętrzne i przeciwdziała melancholii. Cynamon może być dodawany zarówno do słodkich, jak i pikantnych potraw. Korzenny, nieco słodkawy aromat pasuje do sosów, deserów, ciast, twarożków, dań z ryżu. Nieznane są skutki uboczne przedawkowania cynamonu, choć warto pamiętać, że w Indiach cynamon ma sławę silnie pobudzającego afrodyzjaku.


Mały talerz - sprytny posób na duży apetyt
Nawet duża porcja drugiego dania na wielkim talerzu wygląda skromnie. Wydaje ci się więc, że to za mało, by zaspokoić głód, więc nakładasz sobie więcej. I oczywiście zjadzasz wszystko, nawet gdy jesteś już syta, bo szkoda ci wyrzucić pół obiadu. Tylko dlaczego śmietnikiem ma być twój żołądek? Wniosek jest prosty - wybieraj niewielki talerz. Na nim każda porcja będzie robiła wrażenie ogromnej.


Niskokaloryczna kuchnia
- najwierniejszy przyjaciel twojej figury
Postaraj się przygotowywać sobie posiłki w domu. Unikaj fast foodów. Są nie tylko niezdrowe, ale i wyjątkowo tuczą- ce. W domu każde danie skomponujesz tak, że nie będzie nadmiernie obfitowało w kalorie. Ponadto możesz zastosować różne triki odchudzające "dania". Do sałaty dodawaj np. jogurt zamiast śmietany, zagęszczaj zupy i sosy jajkiem, a nie mąką.


Owoce i warzywa - nawet 9 porcji dziennie!
Zawierają mnóstwo witamin i soli mineralnych. Ich cechą szczególną są "mało skondensowane" kalorie. To znaczy, że możesz dostarczyć organizmowi ok. 230 kcal, zjadając 4 plasterki żółtego sera (i raczej nie zaspokoisz głodu) albo 5 średnich jabłek (już po trzech będziesz się czuła pełna). Dlatego rozpoczynaj każdy posiłek od warzyw i owoców oraz zajadaj się nimi między posiłkami. Dietetycy radzą, by zjadać dziennie 3-5 porcji warzyw i 2-4 porcji owoców. Jedna porcja owoców to np. średnie jabłko, porcja warzyw - 2 marchewki.

Przyprawy - wspomagają trawienie
Dodawanie ich do potraw powstrzymuje przed jedzeniem "w poszukiwaniu smaku" - coś byśmy zjedli, ale nie wiedząc co, kosztujemy za dużo. Poza tym wiele przypraw poprawia przemianę materii i pracę układu pokarmowego, oczyszcza organizm z toksyn. Są to m. in.: tymianek (do mięs, zapiekanek i pizzy), chilli (do dipów i sosów); bazylia (do dań z pomidorami i ryżem); kolendra (do sałatek i sosów); koper włoski, czyli fenkuł (liście do sosów i farszów rybnych, korzeń do ryb); oregano (do pizzy i farszów).


Ruch - nigdy dość spalania kalorii
Walka o szczupłą sylwetkę nie musi oznaczać kupna karnetu na siłownię. Wystarczy, że codziennie poświęcisz choć trochę czasu np. na taniec. W ciągu 10 minut spalisz ok. 55 kcal, a skacząc na skakance - aż 100. Warto jednak posłuchać tych, którzy radzą, by codziennie poświęcić na wysiłek fizy-czny co najmniej 30 minut. Zyskamy gibkość, elastyczność i siłę, a stracimy kalorie: podczas 30 min szybkiego spaceru - 130, gimnastyki - 150, pływania - 200, jazdy na rowerze - 300.


Soja - kaloryczny "odchudzacz"
Ma naprawdę sporo kalorii (w 100 g aż 385 kcal), ale jak inne rośliny strączkowe jest sprzymierzeńcem figury. Mnóstwo w niej bowiem substancji, które utrudniają przenikanie do krwi tłuszczów i cukrów. Jedną z nich jest cholina (wiąże tłuszcz i cholesterol, ułatwia ich wydalanie z organizmu). Ze względu na obecność choliny powinno się jeść także żółtka jaj, podroby, zielony groszek.


Trening duszy - zamiast zajadania smutków
Jedzenie to łatwo dostępna przyjemność. Korzystamy z niej, gdy jest nam źle (zwykle wieczorem, a nawet w nocy). Potem jednak, czyli po zjedzeniu czekoladowego batonika lub paczki chipsów, mamy wyrzuty sumienia i ogarnia nas smutek. By go ukoić, sięgamy po małe co nieco i koło się zamyka. Jeśli chcesz się z niego wyrwać, naucz się inaczej poprawiać sobie nastrój. Możesz ćwiczyć jogę, stosować jakąś technikę relaksacyjną (np. medytację, podczas której uwalniasz się od ponurych myśli), albo zacznij sprzątać, trenować - zmęczenie fizyczne świetnie pomaga na problemy duszy i umysłu.


Unikanie efektu jo-jo
Jeśli zauważysz, że przybyły ci 2-3 kilogramy, nie staraj się szybko ich zrzucuć. Nie próbuj stosować drastycznych diet. To właśnie po nich grozi ci efekt jo-jo. Gdy gwałtownie ograniczysz ilość spożywanych kalorii, organizm zareaguje spowolnieniem przemiany materii. Po zakończonej diecie, kiedy powrócisz do dawnych zwyczajów żywieniowych, będzie wciąż pracował w "trybie oszczędnościowym". I dlatego choć jeść będziesz tyle co zwykle, nie tylko wrócisz do dawnej wagi, ale wręcz utyjesz.


Woda - jak najwięcej
Komu zależy na zgrabnej sylwetce (i jędrnej skórze), poprawieniu trawienia czy zwalczeniu cellulitu, powinien pić nawet 3 l wody dziennie. Zacznij dzień od 2 szklanek wody, przed każdym posiłkiem, a także przed snem pij szklankę. Nie popijaj jedzenia, bo to powoduje rozcieńczenie soków trawiennych. Pamiętaj też, że niedostatek wody w organizmie sprawia, że brak ci energii. Zmniejsza się bowiem objętość krwi, komórki są źle odżywione, mięśniom brakuje tlenu.


Zdrowe przekąski - dozwolone
Sprawdzają się, jeśli zaczynasz odczuwać głód, a do kolejnego posiłku pozostaje jeszcze trochę czasu. Świetnie na przekąskę nadaje się np. łyżeczka orzeszków, jogurt, kilka suszonych owoców. Jeśli lubisz podjadać przed telewizorem, przygotuj sobie marchewkę pokrojoną w słupki lub jabłko podzielone na cząstki. Nie traktuj jako przekąski chipsów, chrupek, ciasteczek - są pełne tłuszczu lub cukru.


nowy plan ! od jutra zaczynam ha ! ;>
MOTYWACJA 2 :








 

 
Dobrywieczor. Musze schudac ! nie ma innej opcji, dzis jest taki dzien kiedy czuje sie jak gruba swinia ;/ patrze w lustro i widze te boczki fuuu.
Ale mam genialny plan, tylko potrzebuje motywacji i bedzie git

Od jutra zacznie sie ostra praca nad sobą!
Słodycze precz ;p
Plan na jutro : 1. spac jak najdluzej aby przespac czas posilkow
2. Zjesc sniadanie (trzeba bo jest to najwazniejszy posilek ) jogurt truskawkowy z owocami.
3. Nic nie podjadac do godzny 13, zajac sie czyms w tym czasie ! Pocwiczyc .
4. Nie myslec o jedzeniu, jesli zachce sie zelek poogladac zdjecia chudych modelek.
5. O godzinie 13, zjesc maly obiad MALUTKI, pic duuuzo wody.
6. Nie jem nic po godz. 18 !!!! co myslicie ? Jak mi sie uda napisze efekty, mysle ze po tygodniu napewno nie beda widoczne ;>


MOTYWACJA :





wspierajcie mnie kochani, prosze ! >
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wiem, ze wyglada na trudna do zrobienia ale jest bardzo efektywna fryzura zarowno dzienna jak i wieczorowa. Mam tu taka mala sciage :
1. Potrzebna będzie solidna, ale cienka gumka do włosów. Związujemy nią długie włosy w wysoki kucyk. Pamiętajmy, by z przodu zostawić pasmo włosów, które później będzie potrzebne do uformowania środka kokardy.



2. Kucyk związujemy kolejną cienką gumką, tym razem trochę niżej.



3. Dzielimy go na dwa równej grubości pasma.



4. Włosy staramy się wyciągnąć spomiędzy gumek.



5. Formujemy boki kokardy. Przypinamy wsuwkami.





6. Drugą część kucyka również dzielimy na dwie części. Każdą z nich tapirujemy.



7. Z każdego pasma formujemy spód boku kokardy (zwijajc) i przypinamy wsuwkami.



8. Boki kokardy podpinamy klamrami.



9. Pasmo z przodu podpinamy u nasady wsuwkami i przeciągamy przez środek kokardy. Przypinamy wsuwkami.



10. Resztę pasma zwijamy w palcach i delikatnie "upychamy" pod jednym z boków kokardy, przypinając wsuwkami.
KONIEC !

A MI WYSZŁO TO TAK KOCHANI :
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 





Obiecaj mi, że nigdy mnie nie okłamiesz, że nie zdradzisz,
że będziesz mnie chronił, że zatroszczysz się o mnie, że sprawisz,
że poczuję się bezpieczna, że zawsze będę się czuła przy Tobie tą jedyną,
że będziesz wyczekiwać do następnego spotkania,
że się mną nie znudzisz, że będę mogła przy Tobie śmiać się i płakać,
że słowo ' Miłość ' nie będzie tylko pustym słowem,
że będę przy Tobie szczęśliwa, że powiesz mi szczerze
' Kocham Cię '.
Obiecaj, że mi to obiecasz..!
 

 


___________
tekst piosenki :
Chorus:
How long how long will I slide
Separate my side I don't
I don't believe it's bad
Slit my throat
It's all I ever

I heard your voice through a photograph
I thought it up and brought up the past
Once you know you can never go back
I've got to take it on the otherside

Centuries are what it meant to me
A cemetery where I marry the sea
Stranger things could never change my mind
I've got to take it on the otherside
Take it on the otherside
Take it on
Take it on

How long how long will I slide
Separate my side I don't
I don't believe it's bad
Slit my throat
It's all I ever

Pour my life into a paper cup
The ashtray's full and I'm spillin' my guts
She wants to know am I still a slut
I've got to take it on the otherside

A scarlet starlet and she's in my bed
A candidate for a soul mate bled
Push the trigger and i'll pull the thread
I've got to take it on the otherside
Take it on the otherside
Take it on
Take it on

How long how long will I slide
Separate my side I don't
I don't believe it's bad
Slit my throat
It's all I ever

Turn me on take me for a hard ride
Burn me out leave me on the otherside
I yell and tell it that
It's not my friend
I tear it down I tear it down
And then it s born again

How long how long will I slide
Separate my side I don't
I don't believe it's bad
Slit my throat
It's all I ever

How long, I don't
I don't believe it's bad
Slit my throat
It's all I ever

I <3. IT
 

 
Jeszcze sie z wami kochani nie przywitalam ugh co za chaniebne postepowanie ;> A więc... witajcie ;D
otworzyłam okno aby nabrac troche weny na pisanie.
Moze cos o sobie ??

Boje sie : Czasami samego siebie, boje się ciszy wewnętrznej, boje się zagubienia w zmianach. Zbyt wielkiego pociągu do mroku. Braku odpowiedzi. Jak ktos mowi : "musimy porozmawiac " .

Mój wymarzony facet... Musi mieć wyjątkowe oczy i spojrzenie, szczere, pełne emocji i tajemniczosci.

Nie lubię facetów, którzy... Nie świadomych samych siebie, nie szczerych, pełnych fałszywych spojrzeń.

Mam też wady, a mianowicie... Widzę i wiem za wiele, zbyt wiele analizuje.

dziekuje za uwaga, czekajcie na kolejne postty ;*

Ps. nie zalujcie klawy ^^
 

 
'jeżeli powiem Ci, że siedzę na dachu i oglądam gwiazdy i że nie ma lepszego
miejsca na świecie niż właśnie ten dach to wejdziesz, złapiesz mnie za rękę i zostaniesz na zawsze?

__




 

 
- Jakie?
- Np. uzależnienie od komputera..
- Eeee tam.. zawsze można to zmienic możesz być uzależniony od kogoś.
-.. Już jestem.
- nic o tym nie mówiłeś..od kogo?
- dobrze wiesz od kogo.. - od Ciebie.

_____________________________________________
 

 
nigdy nie pytaj mnie czy "już tęsknie".. ja tęsknie zawsze! nawet gdy jesteś tuż obok.. bo wiem, że w końcu przyjdzie moment gdy zostawisz mnie i pójdziesz w swoją stronę.

____________________________________________________
-Myślę o Tobie.
-Nie kłam.
-No naprawdę.
-Nie rób ze mnie idiotki, przecież obydwoje dobrze wiemy, że nie potrafisz myśleć.
 

 

'Jak dorosnę zostanę swetrem, albo znajdę inny sposób, aby Cię przytulić.'